Przemyślenia i inne recenzje

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Monte Santi


Jestem zachwycona produktem ,jaki dostałam do testowania, są to trzy butelki wina Monte Santi. Trzy butelki i trzy różne smaki :
- Monte Santi Wild Strawberry
-Monte Santi Blackberry
-Monte Santi Original
Pierwszą z nich otwarłam w niedzielny wieczór. Postanowiłam skosztować pierwszy smak, padło na Wild Strawberry. Niebo w gębie : )
Zachwyca i kusi zdecydowanym smakiem i aromatem świeżych poziomek. W ustach okrągłe, aksamitne, kremowo- słodkie. Na pewno doskonałe jako dodatek do ciast i innych deserów. Co nie wyklucza faktu, iz samo w sobie może być deserem ;)
Kolejny smak będę odkrywać ze znajomymi, moimi przyjaciółkami, czuję że będzie się działo ;)
Wino dedykowane głównie dla kobiet, które cenią sobie spędzanie czasu w towarzystwie słodkich alkoholi.
Serdecznie polecam :)

#ambasadorkimontesanti #montesanti

piątek, 26 sierpnia 2016

Kosmetyki Le Petit Marseillais


Spotkał mnie zaszczyt i zostałam #AmbasadorkaLPM .
Paczuszka którą otrzymałam zawierała 3 produkty,oraz próbki jednego z nich dla moich znajomych,oraz zaproszenia do rejestracji na portalu i piękny list od Brand Manager i Ambasadorki LPM Pani Katarzyny Kamińskiej :)
Mnie osobiście przypadł do gustu Pielęgnacyjny Balsam do Mycia Ciała pod prysznic - intensywne odżywianie .
Tak jak i wszystkie produkty tej marki to i balsam zawiera składniki pochodzenia naturalnego : masło arganowe, wosk pszczeli i olejek różany. Dzięki nim nie tylko oczyszcza skórę , ale też pielęgnuje ją. Skóra jest intensywnie nawilżona przez 24 godziny. Podczas brania prysznicu można przenieść się w piękny świat zapachów.Serdecznie polecam ja i moich 12 znajomych :)

sobota, 30 lipca 2016

Ostatni dzień lipca.




Dzień dobry moi drodzy . Ten czas tak szybko biegnie i mamy koniec lipca. Zaniedbałam Was ale tylko dlatego,że pracy sporo na działce.Ktoś musi zadbać o roślinki ;) 
Dużo pracy,oj dużo. trawa po deszczach rośnie bardzo szybko,trzeba pokosić a i chwasty się pokazują więc trzeba poplewić.Przycinałam róże które przekwitły,bo wiem że w to miejsce jeszcze rozkwitną nowe pączki. 
Były też już pierwsze "działkowe żniwa" 







Jest pięknie i kolorowo. Do domu wracać się wcale nie chce,no ale cóż...trzeba ;)
Mąż dziś podlewał pomidory nagromadzoną deszczówką,której uzbierało się dość dużo a w wodzie pływał sobie taki oto "cudaczek " ,przyznam się bez bicia,iż nie wiem co to jest za owad wrrr
Może ktoś rozpozna? Jeśli tak,to proszę w komentarzu mi podpowiedzieć ;)
Jak wyżej wspomniałam,jest kolorowo.Wszystko kwitnie,kwiaty różnakie,warzywa rosną i owoce,a to cieszy oko ogrodnika najbardziej ;)
Życzę Wam dużo słoneczka i pomyślnych zbiorów a w nadchodzącą niedzieledużo spokoju ,najlepiej na łonie natury : )





















środa, 6 lipca 2016

Witam serdecznie w szóstym dniu lipca




Tak,tak mamy lipiec.Czas leci nieubłagalnie. Coraz piękniej w Naszych ogrodach :)
Coraz więcej kwiatów.Warzywnik się zapełnia jest po prostu wspaniale.
Wczoraj około 18 mąż zapragnął napić się kawy ale nadziałce,więc pojechaliśmy.Jak wspaniale jest móc być tam prawie wieczorkirm.Zapachy,słoneczko ach ach ach ;) 
Długo nie zabawiliśmy,ponieważ zaczęły nadciągać ciemne chmury :/
 
Poniżej kilka zdjęć z wczoraj.Pozdrawiam serdecznie wszystkich tu zaglądających : )