środa, 13 grudnia 2017

Koci azyl!

Witam wszystkich zaglądających na moją stronę :)
 Na FB, na moim fanpage powstał całkiem niedawno mały wpis informujący o moich planach na najbliższe dni. Pisałam o kocich domkach. Obiecałam  iż pierwszy domek niebawem znajdzie swoich właścicieli (czytaj: 🐈) Jeśli nie to odsyłam do notatki: artykuł na fanpage
Słowa dotrzymałam i w ostatnią niedzielę 10 grudnia tego roku koci azyl został wręczony Pani, która z wielkim sercem i wielką miłością dba o te zwierzęta. Postawiła go w piwnicy, gdzie kocięta mają swobodny do niej dostęp poprzez uchylone okienko piwniczne. Mają tam na bieżąco wsypywaną karmę i dolewaną wodę. Miały też i małe schronienie, które właścicielka piwnicy im zapewniła. Teraz mają niczym w hotelu kategorii "S"  😀
Jestem dumna tym bardziej, że do tej pory myślałam iż nie posiadam zdolności manualnych. Jednak z małą pomocą męża, wspólnymi siłami powstało coś, co mam nadzieję posłuży kotkom co najmniej przez kilka zim ;)
Dokładniejsze informacje o tym jak zrobić taki azyl dla bezdomnych kotów, znajdziecie Państwo w najbliższym wydaniu gazety Mysłowice.net. Zapraszam!



 




poniedziałek, 11 grudnia 2017

Lenka Surma






Lena Surma to pełna empatii i wrażliwości 5- latka pochodząca z Lędzin, której dzieciństwo diametralnie się zmieniło, kiedy rozpoznano u niej chorobę nowotworową.


 
W listopadzie 2015 r. zdiagnozowano u niej złośliwego guza mózgu - wyściółczaka anaplastycznego. Lenusia przeszła skomplikowaną operację resekcji guza. Ponieważ jednak nowotwór ma III stopień złośliwości (ma tendencję do odnawiania się i przerzutów), konieczne jest dalsze leczenie - chemioterapia i radioterapia, które będą trwać około 18 miesięcy. Niestety, wymienione powyżej, jedyne dostępne w Polsce formy terapii nie dają żadnej gwarancji wyzdrowienia, co więcej, wiążą się z głębokimi konsekwencjami zdrowotnymi. W związku z powyższym trzeba się liczyć z koniecznością poszukiwania innych, celowanych bezpośrednio w nowotwór i mniej inwazyjnych metod stosowanych poza krajem, co generuje bardzo duże koszty.
Lena jest aktualnie diagnozowana w kierunku niedosłuchu prawego ucha oraz przygotowywana do rehabilitacji z powodu trudności w utrzymaniu równowagi i koordynacji.



Prosimy zatem o pomoc w leczeniu i rehabilitacji Lenusi!
Ofiarowanie 1% podatku, każda darowizna, wpłata, zwiększa szanse uratowania życia, o które Lenka tak dzielnie walczy.




Do akcji pomocy dla Lenki dołączył ostatnio członek zespołu Myslovitz Jacek Kuderski, który nagrał cudowną piosenkę wraz ze swą córką Tamarą. O co chodzi?
Wystarczy dokonać wirtualnego zakupu tego nagrania za minimum 5 PLN, oczywiście im więcej tym lepiej 😉
Utwór jest bardzo ładny i klimatyczny. Mnie za każdym razem wzrusza do łez 😏 Znajdziecie go pod tym linkiem na You tube:
Dla Lenki Surmy

Kochani czytelnicy mojego skromnego bloga pomagajcie, bo karma wraca. Ja już się o tym nie raz przekonałam, dlatego bardzo Was proszę o tę pomoc 💓💓💓
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Lence i Jej " potworku" to zapraszam na oficjalny fanpage na FB, który prowadzi mama dziewczynki: 
Uratujmy Lenkę  

 

piątek, 8 grudnia 2017

Zapraszam do świata smaków Winiary Pomysł na.

Od pewnego czasu testuję nowe produkty Winiar: pomysł na.Firma wypuściła na rynek trzy nowe propozycje a mianowicie:

- Pomysł na kotleciki schabowe w sosie z zielonym pieprzem

- Pomysł na Klopsiki w sosie bolońskim

- Pomysł na steki z karkówki w sosie z tymiankiem.

 

Zostałam wybrana jako ambasadorka Streetcom i jak wyżej wspomniałam testuję owe nowości a właściwie już przetestowałam każdy smak. Pewnego dnia do moich drzwi zapukał kurier i wręczył mi tę oto paczkę, ładna prawda? 




I się zaczęła moja przygoda. Na początku troszkę się obawiałam, spytacie: czemu? Tak wiec mój mąż jest bardzo sceptycznie nastawiony do tzw. nowości, ja zresztą po troszku też. Dlatego tym bardziej szybko rozpakowałam przesyłkę. Uśmiechnęłam się bo jej zawartość była bardzo ciekawa. Trzy rodzaje dań w proszku, a właściwie baz pod dania i do tego śliczna, mała miseczka.

Była godzina około południowa. W lodówce mięso mielone, więc nie pozostało mi nic innego jak wziąć " byka za rogi"  i szykować obiad.
Sprawiło mi to wiele radości, bo obiad zrobiłam dość szybko, w dosłownie niecałą godzinkę.
Jak wyszło? Mąż był zachwycony ( ku mojemu zdziwieniu ) Poprosił o dokładkę 😃
Pomyślałam: SUKCES i następnego dnia zrobiłam kolejne danie z innym Pomysłem na ale póki co zerknijcie na zdjęcie klopsików 😉
Kolejny dzień, niedziela. U Nas na Górnym Śląsku tradycją jest, że na obiad musowo musi być rolada, kluski i modro kapusta. Ja myślałam o Pomyśle na i co? I zabawiłam się w Karola Okrasę, który często łamie przepisy. Złamałam przepis i ja. Zamiast tradycyjnego sosu do rolad użyłam sosu Pomysł na steki z karkówki w sosie z tymiankiem. Możecie wierzyć i nie wierzyć ale to moje kolejne kulinarne wyzwanie na 6+, tak zadecydował małżonek 😊 Bardzo się ucieszyłam, no bo która żona nie byłaby szczęśliwa z tego, że Jej mąż jest zadowolony z obiadu i pojedzony?


Moi drodzy czytelnicy. Bycie ambasadorką to nie tylko " robienie dobrze" mężowi, bycie ambasadorką to spotkania z ludźmi, opowiadanie o produkcie, który testuję i wręczanie Im próbek, w tym przypadku torebek z produktem Winiary Pomysł na.
Do tej pory przeprowadziłam kilka takich spotkań. Wszystkie osoby, które otrzymały ode mnie Pomysł na potwierdziły słownie, jak i na zdjęciach, że to bardzo dobry wyrób, z czego i ja jestem zadowolona. Poniżej kilka zdjęć zadowolonych osób:





 Na koniec kilka zdań o samych produktach, które opisałam wyżej.

WINIARY POMYSŁ NA... steki z karkówki w sosie z tymiankiem

Znajdziesz aromatyczny tymianek i suszone warzywa, które sprawią, że karkówka będzie soczysta i niezwykle aromatyczna, słowem – idealnie przyrządzona. Przyprawy zmieszaj z wodą i już w woreczku rozprowadź równomiernie na stekach z karkówki, a następnie zapiecz całość w piekarniku. Gorącą, pachnącą karkówkę w tymianku podawaj w towarzystwie ziemniaków lub kaszy, które możesz dodatkowo polać powstałym podczas pieczenia, aromatycznym sosem. Do zestawu możesz także włączyć ulubioną surówkę.

WINIARY POMYSŁ NA... kotleciki schabowe w sosie z zielonym pieprzem

Wieprzowina to mięso uwielbiane przez Polaków. WINIARY POMYSŁ NA… Kotleciki schabowe w sosie z zielonym pieprzem pozwoli Ci wydobyć ze schabu to, co najlepsze – niezwykłą kruchość mięsa i intensywność jego aromatu. Soczystość mięsa dodatkowo wzmacnia dodatek charakternego zielonego pieprzu i rodzimej pietruszki. Aby przygotować kotleciki schabowe w sosie wystarczy zapiec plastry schabu w woreczku w wodzie zmieszanej z przyprawami, które znajdziesz w WINIARY POMYSŁ NA… Kotleciki schabowe w sosie z zielonym pieprzem. Gotowe mięso przełóż do innego naczynia, a powstały podczas pieczenia sos dopraw dodatkowo śmietaną.



WINIARY POMYSŁ NA... klopsiki w sosie bolońskim

WINIARY POMYSŁ NA… Klopsiki w sosie bolońskim to mieszanka pomidorów i aromatycznych ziół, dzięki którym przyrządzisz pulpeciki idealnie doprawione. Klopsiki wielkości orzechów włoskich obtocz w pachnących przyprawach, które znajdziesz w WINIARY POMYSŁ NA… Klopsiki w sosie bolońskim, a następnie wymieszaj je z sosem ze skąpanych w słońcu pomidorów. Do całości dodaj charakterną czerwoną cebulę i zapiecz danie w woreczku, dzięki czemu gotowe klopsiki będą jeszcze bardziej soczyste i aromatyczne. Klopsiki w sosie bolońskim możesz podawać z tym, co lubisz najbardziej, np. ziemniakami lub kaszą, jednak by włoskiej tradycji stało się zadość klopsiki należy podawać w towarzystwie makaronu.

I to wszystko co mam do powiedzenia moi drodzy. Serdecznie polecam opisane produkty. Można je kupic praktycznie w każdym sklepie za przystępną cenę. 

#PomysłNa #Winiary #UpieczeSię  #Kruchemięso #Pieczonewsosie  

 

 

czwartek, 23 listopada 2017

Niezwykła podróż z Cafissimo






                Doczekałam się :D Już jest ze mną mój mały, uroczy ekspres Cafissimo mini :)

Pierwsza kawka już wypita. Padło na kapsułkę cafissimo cafe creme fine aroma. Pierwsze wrażenia? Otóż kawa wbrew pozorom jest jak dla mnie mocna, dlatego podwoiłam ilość wody do jej zaparzenia. fajnie że jest taka opcja ;)
Jestem mega szczęśliwa, mogąc być częścią tej społeczności
 
#Rekomendujto
#zakochaniwcafissimo


Wypite i kilka kolejnych kaw. Każda inna, w każdej kapsułce jest inny smak. Zastanawiam się co napisać, od czego zacząć? Może opiszę pokrótce ekspres. Tak więc według mnie jest on wyjątkowy. Co najważniejsze jest mały i zgrabny. Idealnie pasuje do małej kuchni. Ja taką właśnie mam i bez problemu znalazł u mnie swoje miejsce na stałe.
Cafissimo mini jest dostępny w sześciu kolorach: jagodowy, niebieski, biały, miętowy,cytrynowy oraz czarny. Mnie trafił się niebieski. Na początku pomyślałam, że to nie ten kolor chciałam, bo raczej do mojego wystroju kuchni pasowałby czarny bądź jagodowy, no w sumie wg mnie to kolor raczej różowy 😉 Jednak kiedy postawiłam go na blacie, to stwierdziłam, że właśnie niebieski dodał mojej kuchni jakiegoś życia, zrobiła się taka bardziej radosna.
Cafissimo mini ma nowoczesny design i jak nazwa wskazuje: niewielki rozmiar, co sprawia, że można zakochać się w nim od pierwszego spojrzenia. Posiada trzy stopnie parzenia, dzięki czemu można przygotować kawę filtrowaną, caffe crema jak i espresso.

Jest to ekspres na kapsułki a w nich wiele rodzajów kaw, które podzielone są na 3 rodzaje kapsułek.
                                                       Caffe Crema

- Caffe Crema India
- Caffe Crema Rich Aroma
- Caffe Crema Colombia
- Caffe Crema Decaffeinated
- Caffe Crema Fine Aroma
- Caffe Crema XL
                                                        Espresso

- Espresso El Salvador
- Espresso Elegant Aroma
- Espresso Brasil
- Espresso Intense Aroma
                                                       Kawa filtrowana

- Coffee Ethiopia
- Coffee Intense Aroma
- Coffee Fine Aroma
- Tchibo for Black"n White


 W kapsułkach znajdziemy 100% naturalną kawę mieloną, kawę z najlepszych obszarów upraw. O jej wyjątkowym smaku mówi pochodzenie oraz proces tworzenia i przechowywania.

Serdecznie polecam wszystkim zakup tego ekspresu. Nie jest drogi. Można go kupić w sklepach stacjonarnych Tchibo oraz na stronie internetowej Tchibo.pl 

Obecnie jestem na etapie zapraszania znajomych i opowiadaniu Im o tym cudzie. Każda osoba zostaje poczęstowana przeze mnie wybraną przez siebie kawą, dostaje ulotkę informacyjną. #Rekomendujto przygotowało również małą niespodziankę, a mianowicie 5 unikalnych kodów na zakup ekspresu z 50% zniżką na stronie Tchibo. Wszystkie te kody rozeszły się jak świeże bułeczki 😁




                            Konkurs 

Kochani, na stronie www.zakochaniwcafissimo.pl  trwa wspaniały, kawowy konkurs. Do wygrania 3 x 1000 zł na tchibo.pl
Odkryj jakość i smak kaw #cafissimo. Czy zastanawiałeś/aś się kiedyś, co znajduje się w kapsułce Cafissimo?
Sprawdź to i pokaż na zdjęciu w niebanalny i kreatywny sposób!Zapraszam do wspólnej zabawy 😉

środa, 8 listopada 2017

Emocje sięgają zenitu!





                                          Witam o poranku 😉
Pewnie wszyscy testujący na #Rekomendujto wiedzą, że lada moment rozpocznie się wielkie testowanie ekspresów do kawy #zakochaniwcafissimo #rekomendujto .
Nie wiem jak Wy ale ja już nie mogę się doczekać. Emocje sięgnęły zenitu!
Jestem tzw. kawoszem, bez kawy ani rusz. Zwłaszcza z rana. Poranki dla mnie są bardzo ciężkie. Trudno jest się dobudzić około 4 rano, kiedy to w nocy śpię zaledwie 3 albo 4 godziny. Tak więc poranny rytuał z kawą jest nieodzowny. Jednak z biegiem lat mój organizm nie toleruje tej pospolitej, fusiastej. Pijam kawkę rozpuszczalna, najlepiej z mlekiem. 
Dlatego też z niecierpliwością czekam na wyniki testowania. Czy zostanę wybrana? Czy dołączę do grona wyróżnionych ambasadorów  #zakochaniwcafissimo #rekomendujto? Jeszcze chwila, jeszcze moment i zobaczymy.
Trzymajcie za mnie kciuki, tak jak ja za Was trzymam 👄✊✊


 

piątek, 29 września 2017

Jesień

Witam po dość długiej przerwie wszystkich tu zaglądających.
Co działo sie na Moim działkowym love przez ostatni rok? Oj działo się bardzo dużo. Moja działka przechodzi wielkie zmiany. Czemu tak długo to trwa? Powodów jest kilka a mianowicie: brak czasu i nie ukrywam, że również finansów.
By mieć piękny ogród trzeba poświęcić dużo pieniążków potrzeba, bo rośliny, o jakich marzę są dość drogie. Nie jestem zwolenniczką pozyskiwania ich z nasion. Czemu spytacie? Myślę, że nie mam ręki do nasion, dlatego też stawiam na gotowe sadzonki roślin czy krzewów.
Mam marzenia, jest i troszkę wizji, jednak kształt i to jak teraz wygląda działka, to wyzwanie nie lada. Dawno pisałam już, że mam ją a właściwie przejęliśmy ją z mężem po teściach i była to typowa działka jakie spotykamy w RODach!
Jest tam wiele ścieżek betonowych, które rozdzielają poszczególne rabaty ito jest główny problem. Siły czasem zaczyna brakować aby to skuć  i zmienić w całości styl działki. jednak nie poddajemy się i pomalutku coś zaczyna się kształtować. Myślałam, że rok ( sezon ) wystarczy, oj jakże się myliłam 😒
Wszystko wskazuje na to, iż kolejny sezon, począwszy od wiosny 2018 będzie równie pracowity a może i bardziej?
Na Naszych RODach właśnie zaczęły się prace z podłączeniem prądu, którego dotąd nie było. Bardzo się cieszę, bo to coś wspaniałego mieć wreszcie prąd na ogródku. Prąd to wielkie udogodnienie, włącznie z tym, że przez cały sezon wiosna aż do jesieni, mogę tam po prostu zamieszkać i poczuć ten ogród tak do końca dogłębnie.
Tak więc to wygląda u mnie. Zostało jeszcze , mam nadzieję, kilka fajnych tygodni aby cokolwiek zrobić. Cebulowe wsadzone, pozostało jeszcze kilka przesadzeń i nasadzeń i ostatnie koszenie, Wtedy mój sezon działkowy zostanie zamknięty. Wielkie otwarcie juz wiosną i wtedy serdecznie zapraszam 😀
Na koniec kilka jesiennych fotek z Moje Działkowe Love. Pozdrawiam serdecznie 😗









środa, 27 września 2017

Męska pielęgnacja z żelami pod prysznic LPM





Stało się. Po raz kolejny zostałam wybrana przez wspaniałą firmę kosmetyczną Le Petit Marsillais do testowania. Tym razem są to żele pod prysznic dla mężczyzn. Tak dla meżczyzn, dla mojego faceta :)
Kiedy przyszła paczka z produktami to szybciutko ją rozpakowałam, by zobaczyć jej zawartość. oczywiście nie omieszkałam otworzyć żelu aby go powąchać i sprawdzić konsystencję :)
Kiedy mąż wrócił z pracy to mu pokazałam Jego nowy kosmetyk do ciałą. Zrobił to samo co ja i następnego dnia już był w nim zakochany. Ciało po użyciu było bardzo delikatne, wręcz aksamitne i ten niesamowity męski zapach mmmm ;)
Podsumowując:
LPM wprowadziło na rynek trzy zapachy dla mężczyzn: drzewo sandałowe,mięta i cytrusy oraz minerały i drzewo cedrowe. W mojej paczce był żel o zapachu mięty i cytrusów.Ta kompozycja zapachowa ma moc, która skutecznie pobudza umysł i ciało do życia, dodaje energii i pewności siebie. Spytacie: jak te zapachy wpływają na męski wizerunek? Otóż jeśli włosy i ciało Twojego mężczyzny pachną lekko i świeżo będzie On postrzegany jako dynamiczny i pełen pozytywnej mocy. Więc jeśli chcesz by ukochany codziennie roztaczał wokół siebie aurę zdecydowanej, męskiej energii, to dobroczynne działanie mięty i cytrusów od Le Petit Marseillais ucieszy Was oboje.

Żel pod prysznic z nowej, męskiej linii dba o skórę by była jędrna i odżywiona. nawilża przez 24 godziny.
To dla mojego męża produkt numer 1 :)